Archiwa autora: Lukasz

Lukasz

O Lukasz

Absolwent wielu kierunków (Project Management, Inżyniera Oprogramowania, Informatyka Stosowana, Pedagogika), doktorant nauk o zarządzaniu na Uniwersytecie Ekonomicznym. Pracownik dużej międzynarodowej korporacji z wieloletnim doświadczeniem zdobytym na stanowiskach menadżerskich (Project Manager) i podczas pełnienia dodatkowych funkcji (Team Leader, Scrum Master, wewnętrzny trener trenerów). Członek Rady Dolnośląskiej Grupy IPMA (zastępca przewodniczącego), posiada szeroką wiedzę i kompetencje z obszaru zarządzania projektami, pracy zespołowej i rozwiązywania konfliktów - potwierdzone wieloma publikacjami i szeregiem certyfikatów (IPMA C/D, Scrum Master, ….). Aktywny zawodowo trener z wieloletnim doświadczeniem (setki przeszkolonych osób).

Jak wynegocjować wyższą pensję na start?

Szukasz pracy? Może masz pracę, ale planujesz ją zmienić? Zastanawiasz się jak wynegocjować wyższą pensję na start? SUPER! Już na wstępie tego postu, gratuluję Ci rozwagi! Wiele osób żałuje, że nie próbowało uzyskać wyższych zarobków już podczas rozmowy kwalifikacyjnej.

Zanim podzielę się z Tobą kilkoma cennymi radami, zapytam czy znasz kogoś, kto miał podobne dylematy jak Jan z poniższej historii?

Kiedy Jan skończył studia i szukał swojej pierwszej pracy, jednym z pytań pojawiających się podczas rozmowy kwalifikacyjnej było:

  •  „Jakie są Twoje oczekiwania finansowe?”.

To było chyba najtrudniejsze pytanie. No bo, niby co miał odpowiedzieć, skoro jedyne co mu przychodziło do głowy to:

  • „Jak to jakie?… Chcę zarabiać DUŻO Pieniędzy!”.

No tak, ale ile to jest dużo? Czy wypada poprosić o więcej? Przecież rekruter zaraz oznajmi, że proponuje kwotę XXX.XX PLN bo ma ściśle określony budżet.

Jak myślisz, co będzie dalej? Czytaj dalej

6 „dobrych rad” które zrujnują Twoją karierę

„Ojciec i syn w starożytnym Egipcie szykowali się do długiej podróży. Zapakowali swoje tobołki na osła i wyruszyli w drogę. Nie uszli daleko, kiedy nadeszła grupa młodych mężczyzn, którzy skrytykowali syna, za to że pozwala swojemu ojcu iść. Więc syn posadził ojca na osła i poszli dalej. Niedługo potem spotkali następną grupę, która skrytykowała ojca, że on nie pozwala swojemu synowi jechać razem ze sobą na ośle, oszczędzając osła. Więc syn usiadł razem z ojcem na ośle i pojechali dalej. Kilka godzin później spotkali kolejną grupę ludzi, którzy skrytykowali ich za to, że męczą osła w taki upał. W rezultacie ojciec i syn wzięli osła, związali go, przewrócili do góry nogami i ponieśli między sobą. Wkrótce doszli do rzeki ze starym, chybotliwym mostem. W momencie, gdy doszli do połowy mostu, most załamał się i cała trójka wpadła do wody. Ojciec i syn dopłynęli do brzegu i uratowali się. Związany osioł utonął. Morał z tej historii brzmi: ”Jeżeli próbujesz zadowolić wszystkich, stracisz swojego osła. Czasem musisz pogonić antagonistów i kierować się własną mądrością.””

Cytat pochodzi z książki Nikodema Marszałka, pt „Motywacja bez granic

Kiedy po raz pierwszy przeczytałem tę przypowieść, naszła mnie pewna refleksja. Często, w codziennym życiu, spotykamy całe rzesze doradców, coachów i mentorów, którzy za sowite wynagrodzenie lub czasem nawet całkiem za darmo, dają nam garść „dobrych rad”.

  • Załatwiamy sprawy w banku, to pomoże nam konsultant ds. obsługi klienta indywidualnego. Ten sympatyczny Pan lub Pani, chętnie podzieli się z nami swoim doświadczeniem i zupełnie za darmo zaoferuje nam garść wskazówek, które pozwolą zmaksymalizować zyski i powiększyć zgromadzony kapitał.
  • Idziemy na zakupy do drogerii i od progu wita nas doradca klienta, który doskonale wie jaki zapach pasuje do naszej osoby.
  • Odwiedzamy siłownię i wita nas trener personalny, który ma specjalnie dla nas przygotowany zestaw ćwiczeń, dzięki którym uzyskamy dokładnie taką figurę jaką chcemy.
  • Jeśli korzystamy z biura pośrednictwa pracy, to możemy liczyć na personalnego doradcę, który wskaże nam idealne dla naszego profilu oferty pracy. Dodatkowo dostaniemy cały zestaw uniwersalnych porad, typu „dobrze jest co 1-2 lata zmieniać pracodawcę”.

Czytaj dalej

Manifest Agile – czyli co się pod tym kryje (część VI) – zarządzanie zmianą

To już ostatni artykuł z tego cyklu. W ramach poprzednich kilku omówiłem przeznaczenie manifestu zwinnego wytwarzania oprogramowania, zawiłości językowe dotyczące pierwszych trzech postulatów, nawiązując tym samym do tłumaczenia dostępnego publicznie jak i interpretacji poszczególnych postulatów.

W ramach tego artykułu postaram się wyjaśnić idee ostatniego postulatu oraz różnice pojawiające się pomiędzy oryginalnym tłumaczeniem, a moją propozycją.

Agile - odpowiadanie na zmiany

Odpowiadanie na zmiany ponad podążaniem za planem

Zacznijmy od zawiłości. W języku angielskim istnieją dwa słowa, które bardzo często są stosowane zastępczo: respondreact. Jak się okazuje oba te słowa mają ściśle określony kontekst użycia i inne nacechowanie emocjonalne. Czytaj dalej

Manifest Agile – czyli co się pod tym kryje (część V) – kolaboracja z klientem

W poprzednim poście „Manifest Agile – czyli co się pod tym kryje (część IV)” starałem się wyjaśnić zawiłości płynące z tłumaczenia angielskiego słowa working na język polski. W tym artykule również nie zabraknie językowych zawiłości :).
Kolaboracja z klientem obraz

Kolaboracja z klientem ponad formalne umowy

W słowniku języka angielskiego słowa „collaboration” ma definicję: the action of working with someone to produce something. Słownik języka polskiego sugeruje jednak coś trochę odmiennego: współpraca z niepopieraną przez większość społeczeństwa władzą, zwłaszcza z władzami okupacyjnymi dodając, że dawniej oznaczało to po prostu współpracę.

W oryginale autorzy użyli słowa collaboration, którego pochodzenie bierze się od łacińskiego „collaborare” czyli „pracować razem”. Zapewne z powodu negatywnego wydźwięku tego słowa, autorzy użyli formy współpraca, co nie do końca oddaje idę płynącą za tym postulatem. Trochę innego spojrzenia nabiera ten postulat, gdy sięgniemy do definicji opisywanej w informatyce np. poprzez 3C Collaboration model. Ta naukowa definicja określa kolaborację, jako połączenie poprzez odpowiednie relacje: komunikacji, koordynacji i kooperacji. Takie ujęcie tego terminu lepiej wyznacza ramy jego znaczenia.

Czytaj dalej

Manifest Agile – czyli co się pod tym kryje (część IV) – działające oprogramowanie

W poprzednim artykule z tej serii „Manifest Agile – czyli co się pod tym kryje (część III)” starałem się wyjaśnić znaczenie mojej odmiennej wersji tłumaczenia kładąc duży nacisk na indywidualności i interakcje występujące pomiędzy nimi. Tym razem przedstawię moją interpretację drugiego postulatu.

Agile działające oprogramowanie

Działające oprogramowanie ponad kompletną dokumentację

W języku angielskim słowo working jako przymiotnik ma następującą definicje: functioning or able to function, used as the basis for work or argument and likely to be developed or improved later, sufficient to work with at a basic level.

W tłuczeniach na język polski używa się słów: działający, sprawny, czynny, aktywny, funkcjonujący. I chociaż definicje tych słów są zbliżone, to jednak żadne z nich nie wyczerpuje tego co podaje angielska definicja. Prawdopodobnie dlatego wiele polskich opracowań i zagranicznych przedstawia działające oprogramowanie jako: zakodowany i skompilowany kod, który przeszedł wszystkie możliwe testy (modułowe, integracyjne, systemowe, akceptacyjne, itd..). Powołując się jednak na angielską definicję, uważam że takie podejście jest daleko przesadzone.  Działające lub zdolne do działania, używane jako podstawa do pracy lub dyskusji, mogące być rozwijane później, wystarczające na pracę na podstawowym poziomie (takie moje wolne tłumaczenie :) ), to trochę odmienna definicja. Na pewno istotne jest, aby oprogramowanie się uruchomiło, żeby funkcjonalności, które są już dostępne (na początkowych etapach to mogą być tylko ekrany z przyciskami), działały sprawnie. To, czy oprogramowanie jest working, ocenia klient, który to akceptuje wyniki pracy zespołu wytwórczego. Zazwyczaj dzieje się to podczas cyklicznych spotkań podsumowujących (w metodzie SCRUM będzie to Sprint Review) na bazie jego odczuć, oczekiwań i tego co zostało mu zaprezentowane. Czytaj dalej