Miesięczne archiwum: Maj 2014

O typach osobowości ciąg dalszy – władczy choleryk

cholerykWładczy cholerycy to bardzo silne osobowości, które można poznać po tempie ich działania. Poruszają się zwykle zdecydowanym krokiem, szybciej od pozostałych. Tacy ludzie mają zawsze coś ważnego do załatwienia i nie lubią tracić czasu na wałęsanie się i podziwianie widoków. W oczach choleryków często można ujrzeć gniew, ponieważ są zawsze pełni nerwowego napięcia. Cokolwiek robią, robią to z pełnym zaangażowaniem. Na nieformalne, towarzyskie spotkania władczy cholerycy przychodzą zwykle na końcu, natomiast pierwsi z nich wychodzą. Często wychodzą z pokoju, żeby gdzieś zatelefonować. Potrafią podczas spotkania towarzyskiego miejsce pod palmą przemienić w swoje tymczasowe biuro.

W trakcie rozmowy z władczym cholerykiem można zauważyć, że nie szanują oni osobistej przestrzeni. Zawsze stoją blisko rozmówcy, nie zważając, że może czuć się niekomfortowo.

Władczy cholerycy często wysuwają do przodu swój palec wskazujący dla podkreślenia swoich słów, co świadczy o ich stanowczej postawie. Czasem, jeśli są czymś naprawdę przejęci, wymachują nawet dwoma palcami wskazującymi, prawym i lewym jednocześnie. Zdarza się, że mogą nawet walnąć pięścią w biurko lub zrobić coś podobnego, aby upewnić się, że dociera do ciebie to, co starają się przekazać.

Ubrania choleryków nie mają tak wyraźnego stylu jak stroje sandwiników czy melancholików. Jest w nich natomiast kilka cech charakterystycznych. Zarówno kobieta jak i mężczyzna biznesmen mogą stosować się do reguł ubierania. Wybierając buty natomiast, oboje prawdopodobnie będą kierować się jego funkcjonalnością, a nie wyglądem. Jeśli kobieta-władczy choleryk nosi pantofle na obcasach, są to obcasy niskie, szerokie, zapewniające oparcie i utrzymanie równowagi. Nie można przecież chodzić szybko w delikatnych pantofelkach. To samo tyczy się biżuterii, która w przypadku kobiet ograniczana jest do minimum, tak jak apaszki, szaliki, zbędne kokardki i falbanki.

Cholerycy z reguły nie kierują się nowymi trendami mody, stawiają natomiast na rzeczy trwałe, które będzie można nosić przez lata. Nie przepadają za zakupami, gdyż traktują je jako stratę cennego czasu.

Biorąc pod uwagę miejsce pracy władcznego choleryka, można zauważyć, że jest ono dość surowe. Nie dbają nawet o to, co wisi na ścianie, czy meble do siebie pasują. Wolą wybrać stare, dobre biurko, niż kupić nowe, które nie ma preferowanych przez nich cech.

 

A już w kolejnym poście: Perfekcyjny Melancholik

Alternatywne fazy projektu – czyli pół żartem, pół serio o zarządzaniu projektami

W jednym z naszych postów omawialiśmy model fazowy – czyli jak to sobie wszystko ładnie poukładać. Tutaj, w tonie mniej poważnym przedstawiamy alternatywne nazwy dla faz projektu występujących w modelu fazowym:

Propozycja 1:

Faza 1: Ekscytacja
Faza 2: Otrzeźwienie
Faza 3: Szukanie winnych
Faza 4: Karanie niewinnych
Faza 5: Nagradzanie tych którzy nie zrobili nic

Propozycja 2:

Faza 1: Entuzjazm
Faza 2: Praca twórcza
Faza 3: Pierwsze problemy
Faza 4: Walka z wiatrakami
Faza 5: Rezygnacja i całkowite poddanie

Oczywiście zaproponowane nazwy mają charakter humorystyczny i nie zaleca się stosowanie ich w prawdziwych projektach, aczkolwiek… czy nie są aż nadto prawdziwe :).

Model Fazowy – czyli jak to sobie wszystko ładnie poukładać

Kiedy Dwight Eisenhower powiedział: „Przygotowując się do bitwy, zawsze orientowałem się, że plany są bezużyteczne, ale planowanie jest nieodzowne” przekazał bardzo ważny komunikat: kiedy planujemy to staramy się przygotować na wszystkie możliwe sytuacje, a tym samym nasze działania są bardziej zorganizowane i mniej chaotyczne.

Jednym z narzędzi używanych podczas planowania projektu (dokładnie definiowaniu cyklu życia projektu) jest model fazowy. Podczas przygotowywania tego modelu dzielimy projekt na fazy (etapy zarządcze), w ramach których szacujemy zakres, koszt i czas poszczególnego z etapów.

Działania takie mają głównie na celu:

  • ograniczenie niepewności co do produktu i procesu,
  • zapewnienie lepszej kontroli i sterowania przebiegiem projektu dzięki czemu możemy tworzyć realne plany prac najbliższych etapów,
  • ograniczyć zobowiązania sponsora poprzez określenie horyzontu czasowego i wymaganego budżetu.

Poniżej przygotowana została graficzna interpretacja modelu fazowego, dla przykładowego projektu budowlanego (wszystkie dane zostały wymyślone na potrzeby przykładu).

Model Fazowy

Innym równie interesującym sposobem prezentacji modelu fazowego jest zaprezentowanie go przy pomocy diagramu kamieni milowych. Poniżej można zobaczyć jak wyglądałby taki diagram.

Diagram kamieni milowych

Tak przygotowany podział życia projektu na etapy sprawdza się świetnie, zarówno podczas planowania dużych przedsięwzięć jak i tych małych. Może nie jest to kompletna wizja od A do Z, ale na pewno bardzo ważna dla podjęcia pierwszych decyzji. Już podczas przygotowywania modelu fazowego dokonujemy rozpoznania czy chcemy realizować to przedsięwzięcie, czy może jest ono zupełnie nieopłacalne.

Dobre nawyki, które podnoszą poziom zaufania w zespołach wirtualnych

file7171249348535Budowanie zaufania w zespole to długi i ciężki proces. Jeżeli pracujemy w zespole rozproszonym lub nim zarządzamy staje się to poważnym wyzwaniem. Poniżej zaprezentuję kilka pomysłów i dobrych praktyk, które pomogą podnieść poziom zaufania w zespole wirtualnym i nie tylko.

1.    Intensywna wymiana informacji

Jeżeli nasz zespół dopiero się tworzy, warto już na samym początku zwiększyć intensywność wymiany informacji. Wysoki poziom należy utrzymywać minimum 2 tygodnie. Członkowie zespołu powinni lepiej się poznać, znaleźć wspólne upodobania  i cechy. Wszelkie zaczepki, pytania co słychać, jak Wam/ Ci mija dzień są bardzo wskazane.

2.    Optymizm i wsparcie

Zawsze należy doceniać pracę innych, zwłaszcza jeżeli pracujemy w środowisku rozproszonym.
Komentarze typu: „to świetny raport”, „to będzie fajne”, „świetny pomysł”, sprawiają, że ludzie zaczynają czuć się docenieni, co znacząco wpływa na ich poczucie jedności i zaufania w zespole.
Zespół powinienem określać siebie mianem „jesteśmy bardziej jak znajomi, a nie członkowie zespołu w pracy”.

3.    Potwierdzenie odbioru / dostarczania wiadomości

„Znikanie” maili może się z początku wydawać błahym problemem, lecz badania dowiodły, że zespoły o „niskim zaufaniu” nie starają się znaleźć rozwiązania tej kwestii. Ciągle debatują i obarczają winą komputery czy stosowaną technologie – „to nie moja wina, to komputer zjadł mi maila.” Zespoły które można określić mianem zespołów o wysokim poziomie zaufania, wiele czasu poświęciły na usprawnienie samego procesu komunikacji. Jednym ze sposobów może być na przykład numerowanie wiadomości. W ten sposób każdy wie czy nie pominął jakiejś części korespondencji.

4.    Inicjatywa

Zespoły powinny czuć się swobodnie i pewnie w podejmowaniu decyzji i przejmowaniu inicjatywy. Cechą zespołów o niskim poziomie zaufania jest czekanie na sygnał „z góry”, aż ktoś podejmie decyzję. Niestety takie zachowanie nie stanowi o sile zespołów rozproszonych.

5.    Dostępność

Zespoły powinny się zawsze informować o planowych urlopach oraz wszelkich dniach wolnych.
Dodatkowo, istotne jest, aby w kluczowych dla projektu etapach wszyscy byli dostępni i z dużym wyprzedzeniem byli o tym poinformowani.

6.    Wsparcie i dzielenie się wiedzą

Członkowie zespołu zawsze powinni pamiętać o tym, że niezależnie od tego jak daleko są od siebie, cały czas pracują nad wspólnym celem. Wyrobienie dobrej praktyki dzielenia się wiedzą, wszelkimi sukcesami i odkrywczymi poradami może znacząco pomóc innym członkom naszego zespołu, jak i też bardzo przyspieszyć pracę.
Zespół powinien komentować i dzielić się doświadczeniem na temat pracy innych kolegów.

7.    Powolna reakcja na problemy

Praca w zespołach wirtualnych daję nam tą niesamowitą zaletę, że nie musimy reagować na problemy od razu. Odpisywanie na maile z opóźnieniem w sytuacji, kiedy coś nas bardzo mocno podirytowało czy wręcz wkurzyło pozwala uniknąć niepotrzebnych nerwów i uniesień. Mamy sporo czasu aby ochłonąć i znaleźć rozwiązanie problemu naszych kolegów :)